Właśnie otrzymałem maila, że ukazał się 12 tom wydawnictwa Castrum Bene. Dla nieznających środowiska archeologiczno - architektoniczno - historyczno - castelologicznego tłumaczę, że jest to jedna z najważniejszych inicjatyw badawczych dla zamków szeroko rozumianej Europy Centralnej, ale nie tylko. Jeśli szukacie czegoś naprawdę na poziomie o zamkach od Niemiec po Rosję i od Skandynawii po Węgry i Rumunię to polecam zacząć od tej serii.
Dwunaste spotkanie w ramach CB miało na celu analizę przestrzeni zamkowej z perspektywy jej mieszkańców. Badano socjotopografię zamku, zaplecze gospodarcze i jego łączność z piano nobile. Osobiście jest to dla mnie tom tym ważniejszy, że opublikowano w nim artykuł mojego autorstwa: Hinterzimmer der oberschlesischen Burgen.
Jednocześnie kłaniam się w pas i dziękuję po raz kolejny Adamowi Nawrotowi z Deutschen Verbandes für Historisch Gerüsteten Vollkontakt za ogromną pomoc w tłumaczeniu i sprawdzaniu błędów :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą archaeology. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą archaeology. Pokaż wszystkie posty
piątek, 18 lipca 2014
niedziela, 23 lutego 2014
Acta Universitatis Lodziensis Folia Archaeologica 29
Hello everyone. The newest volume of our Institute's publication is already available, both as a book and digital version. This one is about lots of military issues that may interest you. What's more, there's also my article about pavisemen protective armament included
poniedziałek, 8 lipca 2013
Nowożytne fajki
Siedzę sobie na badaniach w Gdańsku. Ogólnie nuda i współczesne zniszczenia. Ale, jak na Gdańsk przystało, w ziemi pojawia się jedna niesamowita kategoria zabytków. Odnajdujemy masy białych holenderskich fajek. Nie będę o nich nic pisał. Po prostu popatrzcie sobie :)
wtorek, 5 marca 2013
A purse from Gdańsk: really kosher reconstruction.
I can't count how many times I was accused of problems with my ego because I'm picking up somebody or something all the time. Well - I don't have any problems, my ego is really huge. And within the framework of building this ego-edifice, I want to boast of my, a little bit cast-off, purse.
Few years ago, while my work-break, I went to the Błękitny Baranek in Gdańsk. And here is an explanation for those, who don't know what it is: BB is the most interesting archaeological museum in Poland. At the same time, this museum is the one that should forbid all reenactors to go in. There are no 'normal', 'simple' relics on its exhibition, but the most tasty things from gold-plated buckles and embroidered bags/purses to tones of tin badges. So, here comes the effect of watching such incredible collection: people-Christmas trees and Burgundian dukes from the second-hand shops.
When I was walking among those showcases, feeling like I was on high, suddenly, I saw HER*... the only one, beloved, with perfect lines and size: the purse And I found a producer who could make its perfect copy. This is what we finally acheived.
But the shape and ornamentations are definitely not enough to call anything 'kosher'.
This is why you should pay your attention to all details, like - for example - number of holes that remains after sewing a strap.
Or every mistake made by that guy who created the original purse, repairs, even patches.
Only a 'toy' like this entirely shows a climate of the epoch and the attitude of its people. We can't see a perfect symetry here, nor a robot's precision. However, you will notice a proper hand work and the economy in using a material. What is more, it's quite obovious that the purse was made by a skilled person, not by a paralytic with a Parkinson disease. I have to appeal to everybody once again: don't confuse a handmade with inability, rough seam and so!
In case anybody wants something like this or just well made, I can recommend this guy: http://craftsmen-of-taurica.blogspot.com/
*You have to know that 'purse' is in the feminine in Polish
wtorek, 18 września 2012
Obol zmarłych
Moneta we wczesnośredniowiecznym gronie z reguły nikogo nie dziwi. Postpogańskie zwyczaje przetrwały jeszcze przez wieki po chrystianizacji Słowiańszczyzny. Jednym z najbardziej trwałych przejawów pogańskich wierzeń i praktyk było składanie zmarłemu darów grobowych. Najczęściej były to drobne przedmioty codziennego użytku: nóż z osełką, krzesiwo, czasem kilka monet, rzadziej naczynie gliniane. W grobach bogatszych pojawiają się oczywiście broń i inne symbole statusu.
Wraz z rozwojem sieci parafialnej pewne zwyczaje zanikają. Jednakże drobne ich przejawy możemy obserwować w późnym średniowieczu, a nawet w czasach nam bliższych. Do najmocniej zakorzenionych w tradycji europejskiej należy zwyczaj składania monety do grobu zmarłego. Zależnie od regionu miejsce i ilość monet jest zmienna.
Najbardziej efektownie prezentuje się zaś moneta w ustach zmarłego. Zwyczaj ten wywodzony ze starożytności ma zapewnić zmarłemu możliwość opłacenia przejazdu w zaświaty.
Na terenie dzisiejszej Polski wedle M. Dzika zarejestrowano 305 grobów średniowiecznych i nowożytnych w 111 miejscowościach, w których to odkryto monety w rejonie czaszki denata. Z tych trzech setek około 70 pewnie zawierało obol zmarłych. Nie jest to niestety katalog pełen.
W trakcie swoich badań natrafiłem na dwa kolejne stanowiska z czterema monetami w ustach zmarłego.
Przed drugą wojną światową na terenie placu Kościelnego w Bytomiu w trakcie badań natrafiono na czaszkę z zielonym nalotem na podniebieniu. Niestety sama moneta uległa korozji. Jedynie kontekst znaleziska pozwala sądzić, że zmarłego pochowano pod koniec XIV wieku.
Drugim stanowiskiem jest Bielsko, gdzie w trakcie badań kościoła św. Mikołaja w trzech grobach z najstarszej fazy użytkowania cmentarza znajdowały się obole zmarłych. Zidentyfikowano tylko jedną z tych monet. Był to halerz wrocławski z emisji 1505-1511.
Ten drobiazg pozwala jednoznacznie pokazać, jak długo przetrwały na naszych ziemiach pogańskie zwyczaje.
Literatura:
M. Dzik, Znaleziska monet na cmentarzysku- próba interpretacji zjawiska, [w:] Funeralia Lednickie Spotkanie 9, Środowisko Pośmiertne człowieka, red. W. Dzieuszycki, J. Wrzesiński, Poznań 2007, s.79-88.
F. Pfützenreiter, Beuthen: Beu. Fundplatz: Klosterplatz. Bericht, Beuthen O/S 1935, maszynopis, archiwum Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu.
J. Pierzak, Wyniki badań archeologicznych, przeprowadzonych na stanowisku 32- rejon kościoła św. Mikołaja w Bielsku-Białej w roku 1996, Katowice 1996, maszynopis, archiwum Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach, delegatura w Bielsku-Białej.
Wraz z rozwojem sieci parafialnej pewne zwyczaje zanikają. Jednakże drobne ich przejawy możemy obserwować w późnym średniowieczu, a nawet w czasach nam bliższych. Do najmocniej zakorzenionych w tradycji europejskiej należy zwyczaj składania monety do grobu zmarłego. Zależnie od regionu miejsce i ilość monet jest zmienna.
Najbardziej efektownie prezentuje się zaś moneta w ustach zmarłego. Zwyczaj ten wywodzony ze starożytności ma zapewnić zmarłemu możliwość opłacenia przejazdu w zaświaty.
Na terenie dzisiejszej Polski wedle M. Dzika zarejestrowano 305 grobów średniowiecznych i nowożytnych w 111 miejscowościach, w których to odkryto monety w rejonie czaszki denata. Z tych trzech setek około 70 pewnie zawierało obol zmarłych. Nie jest to niestety katalog pełen.
W trakcie swoich badań natrafiłem na dwa kolejne stanowiska z czterema monetami w ustach zmarłego.
Przed drugą wojną światową na terenie placu Kościelnego w Bytomiu w trakcie badań natrafiono na czaszkę z zielonym nalotem na podniebieniu. Niestety sama moneta uległa korozji. Jedynie kontekst znaleziska pozwala sądzić, że zmarłego pochowano pod koniec XIV wieku.
Drugim stanowiskiem jest Bielsko, gdzie w trakcie badań kościoła św. Mikołaja w trzech grobach z najstarszej fazy użytkowania cmentarza znajdowały się obole zmarłych. Zidentyfikowano tylko jedną z tych monet. Był to halerz wrocławski z emisji 1505-1511.
Ten drobiazg pozwala jednoznacznie pokazać, jak długo przetrwały na naszych ziemiach pogańskie zwyczaje.
Literatura:
M. Dzik, Znaleziska monet na cmentarzysku- próba interpretacji zjawiska, [w:] Funeralia Lednickie Spotkanie 9, Środowisko Pośmiertne człowieka, red. W. Dzieuszycki, J. Wrzesiński, Poznań 2007, s.79-88.
F. Pfützenreiter, Beuthen: Beu. Fundplatz: Klosterplatz. Bericht, Beuthen O/S 1935, maszynopis, archiwum Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu.
J. Pierzak, Wyniki badań archeologicznych, przeprowadzonych na stanowisku 32- rejon kościoła św. Mikołaja w Bielsku-Białej w roku 1996, Katowice 1996, maszynopis, archiwum Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach, delegatura w Bielsku-Białej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









