Stąd zastanawiam się, czy pisać recenzje sprzętu, z którym mam kontakt. Zamawiałem w życiu sporo, czasem było lepiej, czasem gorzej,czasem rewelacyjnie, a zdarzało się nie odbierać "wyrobu".Stąd myślę, czy nie napisać mniej lub bardziej obiektywnie o jakości, terminowości, poprawności historycznej?
Co o tym sądzicie?
One of my reenactment-friends "liked" some Polish producent's facebook profile today. I didn't know this guy but I had to see his manufactures and... my heart began to hurt. What I saw was a piece of tat. Then I thought it would be real shame for whole Polish historical production if my friend decide to buy anything from that guy
And here I'm thinking if it would be ok to publish my opinion about the equipment and its producers I have a contact with. There were many, many parts of it I've ordered through past years; sometimes the item was simply brilliant, sometimes - just the opposite. Situations when I didn't collect the product because of its fatal realization also occured. This is the reason why I'm considering writing about the quality, punctuality and historical correctness of those manufactures - with more or less objectivity.
Is this a good idea? What is your opinion about it?
Pisz :D
OdpowiedzUsuńWydaje mi się, że stosownie byłoby powiadomić w formie wiadomości prywatnej, ów zagranicznego znajomego o twojej opinii o rzeczonym wytwórcy. Poratuj kolegę, bo nacięcie się bywa bardzo nieprzyjemne.
OdpowiedzUsuńPisz. Ja bardzo lubię czytać osobiste recenzję na temat wyrobów różnych rzemieślników. Nie sa one tanie, więc można zawczasu się przygotować i wybrać najlepsza opcję.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPisz. Nawet jeśli kiedyś miałbym sam oberwać ;)
OdpowiedzUsuńTeż uważam, że powinieneś pisać. Mało jest rzetelnych recenzji produktów historycznych, a ty jesteś znany z bezkompromisowego podejścia i dużej wiedzy. Każda osoba uratowana od kupienia chłamu warta jest urażonej dumy rzemieślnika. A nic się tak dobrze nie czyta, jak cięte i złosliwe recenzje.
OdpowiedzUsuńRafał
I jeszcze jedno - spróbuj wyłączyć captchę, jest koszmarna - 3 razy udowodniła mi, że jestem botem, zanim trafiłem w literki. A moja małżonka jako dyslektyczka w ogóle nie ma szans z tym ustrojstwem. Z drugiej strony, filtry Bloggera całkiem dobrze wyłapują spam.
OdpowiedzUsuńChyba udało się usunąć ten obowiązek.
UsuńDzięki za sugestię.
Ogólnie po dyskusji tu i na fejsie, chyba będę chciał czasem coś opisać.
OdpowiedzUsuńOczywiście będą to tylko rzeczy, które miałem w ręce i raczej tylko te, które sam dla siebie zamawiałem (gwarancja, że wiem czego odbiorca chciał).
Dzięki za pomoc!
Opublikuj parę fajnych recenzji, wrzuc linki na freha (albo ktoś ci wrzuci, jak masz tego forum dość) a ludzie sami zaczną ci przysyłać towary do recenzji - zostaniesz sławnym blogerem i bedą z tobą robić wywiady :D
Usuń